środa, 9 czerwca 2010

Smażone tofu na kolację




Mam wolne! Ale winda nie działa, do tego skwar okropny, więc żadnych zakupów nie robiłam... W lodówce było tofu, trochę fasolki szparagowej. Sałatę i pomidory mam zawsze. Zrobiłam pyszną lekką kolację.

Ser tofu (tradycyjny, ale może być także wędzony) pokroiłam na plastry, oprószyłam świeżo mielonym białym pieprzem i mąką, wrzuciłam na rozgrzany olej. Po koniec smażenia (6-8 minut, aż się zrumieni) pokropiłam sosem sojowym.
Garść fasolki z wody, jest pyszna i chrupiąca teraz! Sałata, pomidor plus dymka polane sosem dowolnym na bazie oliwy i octu winnego. Do tego kromka chleba z masłem. Sama przyjemność!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz