piątek, 4 czerwca 2010

Tarta ze szpinakiem




Znowu tarta - właściwie odkąd ją odkryłam, nieustająco kusi mnie swoimi możliwościami.Tym razem ze szpinakiem, na razie mrożonym, ale za chwilę czas na świeży.

Składniki:
- paczka mrożonego szpinaku
- łyżka masła
- 15 dag sera pleśniowego lazur
- opakowanie gotowego ciasta francuskiego
- 3 łyżki śmietany jogurtowej
- jajko
- 4 ząbki czosnku
- pieprz biały świeżo mielony, sól

Formę wyłożyłam ciastem (niżej - co można zrobić z resztką ciasta, bo całego nie zużyłam), ponakuwałam widelcem i na 20 minut do piekarnika do temp. 200 st. C (zobaczcie jak piękna wyszła!).


Na rozpuszczone masło wrzuciłam szpinak, poddusiłam 10 minut, dodałam pokruszony ser pleśniowy - musi się porządnie rozpuścić. Do tego dodałam rozgniecione
4 nieduże ząbki czosnku, sól (ostrożnie, bo ser jest mocno słony), biały pieprz oraz śmietanę.
Nadzienie wylałam na wyjętą tartę, wierzch polałam rozbitym jajkiem z odrobiną zmielonej gałki muszkatołowej - i na 10 minut do piekarnika. Palce lizać!

A z okrawków ciasta zrobiłam słone przegryzki, posypane solą i słodką papryką.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz