czwartek, 9 lutego 2012

Zupa ogórkowa


Ten smak zawsze przypomina mi dzieciństwo, obiady u mamy… Nigdy nie udało mi się odtworzyć smaku maminej ogórkowej, która uwielbiałam jeść prosto z garnka! I była zawsze ze śmietaną. W swojej kuchni rzadko stosuję śmietanę, nie zagęszczam zup mąką, ale moja ogórkowa też jest znakomita. Podstawą są dobre, nie za bardzo kwaśne ogórki (kupuję sprawdzone na pobliskim bazarku).

Składniki (na 3-litrowy garnek)
- bulion (użyłam zamrożonego własnej roboty, odtłuszczonego)
- 4 twarde kiszone ogórki
- 2 łyżki startej marchewki
- 6 dużych ziemniaków

Najpierw gotuję w bulionie ziemniaki (nigdy nie wkładajcie jej do kwaśnych ogórków, bo się nie ugotują!). Obieram, kroję na większe kawałki, wrzucam startą marchewkę. Gotuję tyle czasu, aż ziemniaki same zaczną się rozpadać, tym sposobem zagęszczając zupę. Dopiero wtedy dokładam starte na dużych oczkach ogórki. Gotuję, aż zmiękną (ok. 30 min). Teraz jeszcze do smaku sól, pieprz, ewentualnie odrobina magi i – gotowe. Do tego pajda świeżego chleba… (pomarzyłam tylko, jak "chudo", to "chudo")



4 komentarze:

  1. uwielbiam ogórkową!
    pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ze śmietaną czy bez?? Bo niektórzy nie są w stanie zjeść bez śmietany, a mnie to ciągle dziwi ;)

      Usuń
  2. tamaro a wiesz czesto z lenistwa wrzucam ziemniaki razem z reszta skladnikow na ogorkowa, gotuja sie a jakze tylko maja taka smieszna otoczke. OGorkowa to zupa mojego dziecinstwa, czy jest w ogole dziecko ktore jej nie lubi?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, można wrzucić wszystko razem, tylko te ziemniaki nie będą takie rozpadające się, będą miały tę otoczkę jak to nazywasz! A mi chodzi o to, żeby się rozpadły... ;)

      Usuń